Dreame H11 – czyli nowy sposób na umycie Twoich podłóg

Dreame H11 – czyli nowy sposób na umycie Twoich podłóg

Wstęp – na co nam kolejne urządzenie odkurzająco-mopujące?

Na rynku odkurzaczy pionowych jest wiele sprzętów które pozwolą Ci dokładnie odkurzyć Twoje podłogi. O ile w przypadku usuwania brudu oraz kurzu mamy już w swym domu elektronicznych pomocników, o tyle w przypadku mopowania wybór bezprzewodowego sprzętu ułatwiającego pracę jest niewielki. Co prawda istnieją na rynku roboty odkurzająco-mopujące, ale do tej pory rola mopowania ograniczała się jedynie do przejechania wilgotną nakładką raz po podłodze.

Z pomocą w tym wszystkim i z nowością na rynku przychodzi firma Dreame – która stworzyła bezprzewodowe urządzenie 2w1, zarówno do mopowania, jak i odkurzania. Tylko jak ono się sprawdza w codziennym użytkowaniu?

 

 

Pokaż Dreame H11, co masz w środku / Opakowanie i skład zestawu

W zestawie otrzymujesz pełen komplet. Najważniejszym urządzeniem jest tutaj sam odkurzacz, który stanowi estetyczną konstrukcję. Dreame H11 ma moc 170 W oraz został wyposażony w silnik szczotkowy. Na górze korpusu głównego umiejscowiony został wyświetlacz LED, na którym znajdziemy takie informacje jak: status baterii, tryb pracy (ECO/Turbo), informacje o błędach czy informację o samooczyszczaniu.

 

 

 

Korpus został wyposażony w dwa zbiorniku znajdujące się jeden pod drugim. Do pierwszego od góry zbiornika o pojemności 900 ml wlewamy czystą wodę wraz ze środkiem myjącym (butelka w zestawie). Dolny zbiornik o pojemności 500 ml służy do zbierania posprzątanych substancji oraz brudnej wody. W tym zbiorniku znajduje się także odpowiedni wymienny filtr. Oba zbiorniki wkłada / wykłada się dosyć prosto – pod odpowiednim kątem.

 

 

 

W dolnej części korpusu znajduje się szczotka główna – rolkowa. Szczotka ta pełni główną funkcję w odkurzaczu – zbierania brudu i zanieczyszczeń za pomocą ruchu obrotowego. Powinno się ją według producenta wymieniać co 3-6 miesięcy.  Urządzenie zostało także wyposażone w 2 duże koła pomocnicze oraz 2 małe kółka. Wszystko po to, by łatwo poruszać się po podłodze i zapobiegać jej rysowaniu.

 

Z tyłu odkurzacza znajduje się odpowiedni przycisk do zmiany ustawień komunikatów głosowych oraz języka. Niestety spośród dostępnych języków nie możemy wybrać języka polskiego. W tym przypadku jednak język angielski jest zadowalający. Możemy wybrać po odpowiednim naciśnięciu to czy odkurzacz ma w ogóle wydawać komunikaty głosowe a także wybrać głośność tych komunikatów. Przydaje się to w sytuacji, gdy denerwują nas ciągle powtarzające się komendy.

 

 

 

 

W opakowaniu znajdziemy takie rzeczy jak:

  • Stacja ładująca. Pozwala na podładowanie odkurzacza i umiejscowienie go w odpowiednim miejscu w domu. Po zakończeniu sprzątania wystarczy włożyć do tej stacji odkurzacz, aby zaczął się samodzielnie ładować. Z tyłu stacji znajduje się port ładowania. Co więcej, stacja jest wymagana, aby odkurzacz mógł zacząć samoczyszczenie, ale o tym później.
  • Rączka do odkurzacza. Mocowanie jej jest banalnie proste, wystarczy użyć trochę siły i wpiąć ją do odkurzacza. Na rączce znajdują się najważniejsze przyciski: Pierwszy od dołu, jest to przycisk zasilania pozwalający włączyć / wyłączyć odkurzacz. Kolejny idąc w górę jest przyciskiem wyboru poziomu ssania (dostępne są 2 tryby ECO / Turbo). Na samej górze w dogodnym miejscu znajduje się przycisk funkcji samooczyszczania.
    https://www.youtube.com/watch?v=uWapRlLMlKE
  • Kabel do stacji ładującej.
  • Płyn myjący, który wlewamy do górnego zbiornika z czystą wodą.
  • Zapasowy filtr.
  • Szczotka do czyszczenia Dreame H11 oraz pojemnik do jej przechowywania. Można ją zamontować przy stacji ładującej. Przydaje się do czyszczenia pojemnika na brud oraz szczotki obrotowej.
  • Instrukcja obsługi. Co ważne, jest także w języku polskim, co pozwoli Ci łatwo zapoznać się z możliwościami odkurzacza oraz jego konserwacją.

 

Poniżej obejrzyj filmiki z odpakowywania urządzenia:

 

 

Startujemy z Dreame H11 – czyli zamocowanie elementów oraz pierwsze uruchomienie

Po wyjęciu z pudełka urządzenia należy umieścić w podłączonej stacji ładującej na 3h w celu załadowania. W naszym przypadku czas ten się nieco skrócił, ponieważ nowy Dreame był cały czas podładowany do 45%. Następnie wkładamy rączkę do odkurzacza w odpowiednie miejsce i gotowe! Sprzęt prezentuje się zjawiskowo. Dalszym etapem jest przygotowanie sprzętu do pracy. Wystarczy więc nalać wodę do górnego zbiornika.

 

W tym kroku do zbiornika z wodą wlewamy także dołączony w zestawie płyn myjący. Według zaleceń producenta wystarczą proporcję 1/50. Mówiąc prościej, do pełnego zbiornika wody musieliśmy użyć jedynie 15-17ml płynu. Jest to około 1/3 nakrętki owego środka czyszczącego. Jeśli chodzi o wodę, to wystarczy ta prosto z kranu. Wlewamy więc wodę i gotowe.

 

Poniżej krótka instrukcja z tego:

Po naładowaniu odkurzacza oraz wlaniu wody ze środkiem myjącym czas na pierwsze uruchomienie Dreame H11. Obsługa jest banalnie prosta i poradzi sobie z tym sprzętem nawet osoba starsza. Odkurzacz wyposażony jest w przełącznik pochylenia. Po naciśnięciu przycisku startu odkurzacz wyda stosowny komunikat. Teraz wystarczy docisnąć sprzęt do podłogi i przechylić go lekko pod kątem (< 140 stopni) aby rozpocząć mopowanie oraz odkurzanie. Nie należy przechylać odkurzacza o więcej niż 140%, aby uniknąć wycieku wody.

Poniżej przedstawię Wam filmik, w którym zabawnie osoba nie czytająca instrukcji obsługi nie wiedziała jak go użyć:

Co istotne, na pierwszy rzut oka Dreame H11, w porównaniu do standardowych odkurzaczy pionowych jest dosyć toporny. Po uruchomieniu jednak to niemiłe pierwsze wrażenie od razu ucieka w niepamięć. Odkurzacz po odpowiednim przechyleniu samoczynnie zaczyna poruszać się do przodu, co sprawia odczucie, że jest niezwykle lekki i poręczny. Duży plus za to dla techników z Dreame. Co istotne, regulując kąt pochylenia odkurzacza, regulujemy także jego prędkość poruszania się do przodu.

Duży sprzęt na duży bród

Dreame H11 to odkurzacz do zadań specjalnych. Taka jednostka SWAT wśród standardowych odkurzaczy pionowych. Przetestowaliśmy go więc w bojowych kuchennych warunkach. Głównymi wrogami, z jakimi miał H11 do czynienia były kolejno: kawa, sok z pomarańczy, masło, sól, miód, ketchup, jogurt, pomidor. Efekty zobaczcie sami:

Powiedzmy sobie jedno: jesteśmy zachwyceni 🙂 Urządzenie po jednym przejechaniu w trybie ECO (!) poradziło sobie z trudnymi do uprzątnięcia plamami.

W trybie Turbo sprzęt działa o wiele głośniej, ale też o wiele wydajniej. Tryb ten spisał się tu świetnie do miodu, którego tryb ECO nie był w stanie do końca uprzątnąć z podłogi. Pozostawał czały czas lepki osad, który po dokładnym przemopowaniu w trybie Turbo został usunięty.

W filmiku przedstawię Wam jak odkurzacz radzi sobie z mopowaniem podłogi winylowej i płytek:

 

Autoczyszczenie Dreame H11 oraz opróżnianie zbiornika z brudną wodą

Po poradzeniu sobie z uciążliwymi plamami na płytkach nadszedł czas na autoczyszczenie odkurzacza. Jest to wygodna opcja, za pomocą której zadbamy o sprzęt jednocześnie ograniczając maksymalnie kontakt z brudem. Poniżej przedstawiam Wam filmik z tego procesu:

W pierwszej kolejności jednak należy pozbyć się zanieczyszczeń z dolnego zbiornika z brudną wodą. W tym celu zdejmujemy dolny pojemnik oraz wylewamy zanieczyszczenia oraz opłukujemy pojemnik.

Poniżej prezentujemy jak wyłożyć i opróżnić pojemnik z brudną wodą, a następnie jak go zamontować:

W kolejnym kroku wystarczy, że włożymy odkurzacz wraz z zamontowanym pojemnikiem na naszą stację ładującą. Po naciśnięciu przycisku na górze obudowy odkurzacz rozpoczyna procedurę samoczyszczenia. Pobiera wodę z górnego zbiornika oraz oczyszcza szczotkę główną. W większości przypadków to wystarczy, jeśli jednak zależy nam na jeszcze dokładniejszym umyciu to możemy zdjąć pokrywę szczotki głównej i wyciągnąć ją. Następnie wystarczy umyć ją pod bieżącą wodą. Później musimy pamiętać przed włożeniem szczotki o jej dokładnym wyschnięciu.

 

Dreame H11 na co dzień

Dreame H11 wydaje się być sprzętem wyłącznie do zadań specjalnych. Jednak w naszym przypadku sprawdził się także w standardowym mopowaniu podłóg oraz płytek w kuchni i przedpokoju. Obecnie służy jako bardzo dobre dopełnienie do automatycznego robota sprzątającego Roborock S6 MaxV, który jest ustawiony wyłącznie na odkurzanie.

 

 

Jeśli więc chcemy dokładnie umyć podłogi, wlewamy dowolny płyn do podłóg do urządzenia i zaczynamy sprzątanie. Za pomocą urządzenia mopowanie podłóg jest o wiele dokładniejsze i przyjemniejsze niż mielibyśmy robić to w tradycyjny, ręczny sposób. A co więcej nie musimy pamiętać o ręcznym dobrym wykręcaniu wkładu do mopa 🙂

Bateria w urządzeniu wystarcza na około 30 minut pracy, co w naszym przypadku jest zadowalające do umycia jednego piętra w domu.  (jeśli potrzebujesz więcej mocy – sprawdź model wyższy – Dreame H11 Max).

 

 

 

Podsumowanie

Zostaliśmy już przyzwyczajeni do lekkich odkurzaczy pionowych (takich jak Dreame T30), które pozwolą nam dotrzeć tam gdzie robot sprzątający nie dociera. Dreame H11 wydaje się być sprzętem dodatkowym, bez którego nowoczesny dom może się obejść.  Po czasie doceniliśmy jednak jego użyteczność przy usuwaniu uporczywych plam oraz przy dokładnym mopowaniu podłóg. Urządzenie jest o wiele dokładniejsze od automatycznych robotów sprzątających i jeśli zależy Ci na czystej i lśniącej podłodze to sprzęt jest dla Ciebie. Na duży plus zasługuje możliwość wlania własnego detergentu do górnego zbiornika z czystą wodą – czyli możesz posprzątać podłogę tak jak masz na to ochotę.

Podsumowując – czy warto? Jeśli masz w domu podłogi z małą ilością lub brakiem dywanów i chcesz o nie odpowiednio zadbać to sprzęt jest dla Ciebie. Jeśli masz w domu małe dzieci, które lubią zostawiać uporczywe plamy lub coś rozlać to sprzęt jest idealny dla Ciebie. Sprzęt może być również przydatny dla osób posiadających pupile, które przy dużej ilości opadów są w stanie wnosić do domu błoto pod łapami. Dzięki temu urządzeniu w łatwy sposób będziemy mogli się go pozbyć. Mimo dosyć wysokiej ceny (1500 zł) sprzęt jest wart Twojej uwagi 🙂

 

Minusy:

  • na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie topornego sprzętu,
  • nie nadaje się do czyszczenia dywanów,
  • nie można włączyć w nim trybu samego odkurzania –  urządzenie sprząta tylko na mokro,
  • niestety nie do końca jest w stanie domyć narożniki i miejsce przy listwach jadąc blisko nich, gdyż szczotka nie dochodzi do końca plastiku,
  • nie nadaje się do mycia schodów,
  • start odkurzacza (dociśnięcie i pierwsze przechylanie) wymaga użycia większej siły.

Plusy:

  • idealny kaliber dla większych plam i brudu,
  • za jedynym razem odkurzasz i mopujesz swoje podłogi, dzięki czemu oszczędzasz czas,
  • mopuje dokładniej niż roboty sprzątające,
  • idealny także do standardowego mopowania podłóg,
  • automatyczne poruszanie się do przodu, co znacznie ułatwia operowanie sprzętem.

 

 

Dostępność

Odkurzacz mopująco-czyszczący Dreame H11 w zestawie przedstawionym w recenzji dostępny jest z oficjalnej polskiej dystrybucji w sklepie InteligentnyDom.co

Udostępnij wpis


Koszyk
Ponad 10 700+ fanów